W szkołach trwa ważna akcja, która ma zwrócić uwagę na problem przemocy między uczniami. Nie chodzi jednak wyłącznie o bójki czy agresję na szkolnych korytarzach. Coraz częściej przemoc przenosi się do internetu, a jej skutki mogą być dla młodych ludzi bardzo poważne. W województwie świętokrzyskim przy okazji rozpoczęcia kampanii przedstawiono dane, które pokazują skalę problemu.
Według przekazanych informacji w ubiegłym roku życie odebrało sobie 56 dzieci z regionu, które nie ukończyły 15. roku życia. Dane te stały się jednym z powodów do zwrócenia większej uwagi na bezpieczeństwo psychiczne najmłodszych.
Pięć dni ważnych rozmów
Od 28 września do 2 października odbywa się Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W świętokrzyskich szkołach organizowane są zajęcia, warsztaty oraz spotkania poświęcone relacjom między uczniami i sposobom reagowania na przemoc.
W centrum uwagi znalazły się między innymi hejt, cyberprzemoc, wyśmiewanie, poniżanie oraz wykluczanie z grupy. Organizatorzy przypominają, że problem nie zawsze jest łatwy do zauważenia. Dziecko może przez długi czas ukrywać przed rodzicami i nauczycielami to, czego doświadcza.
Przemoc nie kończy się wraz z dzwonkiem
Dawniej wiele problemów związanych z przemocą kojarzono przede wszystkim ze szkolnym korytarzem. Dzisiaj granica między szkołą a domem praktycznie zniknęła.
Obraźliwe wiadomości, komentarze, publikowanie zdjęć bez zgody, tworzenie ośmieszających materiałów czy wyrzucanie z grup internetowych mogą sprawić, że dziecko jest narażone na przemoc również po zakończeniu lekcji.
W przypadku cyberprzemocy szczególnie trudne może być szybkie odcięcie się od problemu. Materiał opublikowany w internecie może być kopiowany i rozpowszechniany przez kolejne osoby, a sprawca nie zawsze pozostaje łatwy do zidentyfikowania.
Nie każda przemoc zostawia ślady
Problemem jest również to, że wiele form przemocy nie pozostawia widocznych obrażeń. Słowa, izolowanie od rówieśników czy systematyczne ośmieszanie mogą być dla dziecka równie dotkliwe.
Dlatego tak ważna jest obserwacja zachowania młodych ludzi. Nagła niechęć do chodzenia do szkoły, wycofanie z kontaktów z rówieśnikami, problemy z nauką czy zmiany w codziennym zachowaniu mogą być sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego. Nie muszą jednak oznaczać przemocy — wymagają przede wszystkim spokojnej rozmowy i zainteresowania sytuacją dziecka.
W akcję zaangażowane są szkoły
Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej ma przede wszystkim zachęcać do rozmowy i szybkiego reagowania. W działaniach uczestniczą uczniowie, nauczyciele, pedagodzy, psychologowie oraz rodzice.
Podczas spotkań młodzi ludzie poznają sposoby reagowania na hejt i cyberprzemoc. Dorośli mają natomiast zwrócić większą uwagę na sygnały, które mogą wskazywać, że dziecko potrzebuje pomocy.
Ważne także po zakończeniu akcji
Tydzień poświęcony przeciwdziałaniu przemocy jest okazją do rozpoczęcia rozmowy, ale problem nie znika wraz z zakończeniem kampanii. Relacje między uczniami, bezpieczeństwo w sieci i kondycja psychiczna młodych ludzi wymagają stałej uwagi.
Dane dotyczące śmierci dzieci w regionie pokazują, jak ważne jest reagowanie na problemy najmłodszych i tworzenie im przestrzeni, w której mogą mówić o swoich trudnościach. Czasami pierwszy krok może być bardzo prosty — zauważyć zmianę, zapytać i naprawdę wysłuchać.
