Blanka Lipińska (37 l.) to autorka powieści o erotycznej tematyce, ale także bardzo popularna influencerka. Na instagramie obserwuje ją 918 tysięcy osób.
Tak więc gdy Blanka Lipińska znikła z sieci, fani zaczęli się martwić, czy u pisarki wszystko jest w porządku. W odpowiedzi na te pytania kobieta zamieściła wyjaśnienia.
Jakiś czas temu autorka powieści „365 dni” zakupiła dom nad rzeczką. Dziś przekazała smutne wieści. Otóż pisarka straciła swój dom, bo budynek spłonął:
Wiele zmartwionych wiadomości od was dostaję. Kochani, żyję. Chciałabym powiedzieć, że mam się dobrze, natomiast niestety, nie mam się dobrze, bo przedwczoraj w nocy spalił się mój dom w lesie. Ten, który niedawno kupiłam i ten, z którego się tak bardzo cieszyłam. No i jest to dla mnie trudny czas… przedświąteczny.
– wyjaśniła.
Pisarka była szczera ze swoimi fanami:
Więc… nie chcę tutaj udawać, uśmiechać się, jestem słaba w udawaniu. Po prostu nie umiem tego robić i nie chcę. No, więc teraz jest czas na to, żebym poradziła sobie ze stratą, a potem przyjdzie czas na odbudowywanie tego domu. Wesołych świąt…
– zakończyła smutno.
Później dodała jeszcze, że dziękuje za słowa wsparcia. Z pewnością taka strata i to tuż przed świętami, jest trudna.
>>>„Heniek jest przebiegły” Basia Kurdej-Szatan o problemie z synem!
Komentarze
Komentarze