Dziecko i Figura

DZIECKO

Dramat 9-letniego Sylwestra. Trzykrotnie był porywany przez matkę, teraz przepadł w Hiszpanii

Ten dramat 9-letniego Sylwestra rozgrywa się w totalnej ciszy. Nie było powiadomienia „child alert”, nie było komunikatów policji i publikacji portretów sprawców. Zawodowa „porywaczka dzieci” wraz z matką wykołowały polską policję i uciekły do Hiszpanii.

– Tym razem policja popełniła błąd. Pozwolili odjechać zawodowej porywaczce dzieci, która pomogła matce uprowadzić mojego syna. Mam pełne prawo do opieki nad nim, ale takiego rozstrzygnięcia sądu nie akceptuje matka – oskarża ojciec 9-letniego Sylwestra Kwapisza. Kobiety i chłopiec są obecnie poszukiwane przez brytyjską policję, sąd rodzinny i detektywów.

 

Jedynym ich śladem są wpisy i zdjęcia zamieszczane na Facebooku. Ostatnie pochodzą z hiszpańskiej La Coruny. Najgorsze, że to już trzecie uprowadzenie chłopca. Doszło do niego na początku czerwca 2018 roku. 9-latek został zabrany spod szkoły podstawowej w Słupsku. Matce pomagała Joanna P., Polka mieszkająca w Wielkiej Brytanii. W internecie przedstawia się jako bojowniczka o prawa dzieci, a w rzeczywistości ma pomagać w tzw. uprowadzeniach rodzicielskich.

 

Sprawą Sylwestra zajął się już polski konsulat w Madrycie, informuje WP. Jeśli miejsce pobytu matki zostanie ustalone, ma zostać zatrzymana, następnie zmuszona do wydania dziecka. Chłopiec mógłby wrócić do kraju najbliższym samolotem. O ile to się wydarzy, dla Sylwestra będzie to już trzecia tak traumatyczna sytuacja. Po poprzednich uprowadzeniach przez matkę, dwukrotnie interweniował sąd rodzinny w Wielkiej Brytanii.

 

dor/wp.pl




  
Wyżej