Site icon Dziecko i Figura

Dziecko mogło się zadławić. Rodzice szukają kobiety ze sklepu

www.pixabay.com

W jednym ze sklepów w Świdnicy omal nie doszło do tragedii. Mały chłopiec zadławił się żelkiem podczas zakupów z rodzicami, w wyniku czego zaczął się dusić… Jak się okazuje, obca kobieta uratowała mu życie. Rodzice poszukują ratowniczki, aby jej się odwdzięczyć.

Na Facebooku pojawił się wpis rodziców, którzy opisali dramatyczne wydarzenia ze sklepu w Świdnicy. Ich synek podczas zakupów z rodzicami zakrztusił się żelkiem, w wyniku czego zaczął się dusić i zrobił się siny. Rodzice byli przerażeni i nie potrafili mu pomóc. Na szczęście z pomocą przyszła obca kobieta, która, jak się okazało, była ratownikiem i potrafiła udzielić pierwszej pomocy.

Rodzice są ogromnie wdzięczni i poszukują nieznajomej, bo bardzo by chcieli porozmawiać z kobietą, która uratowała życie ich jedynemu dziecku.

 

Słowa podziękowania

„Chcieliśmy wraz z mężem podziękować Pani, która kilka dni temu w jednym ze sklepów osiedlowych uratowała dosłownie naszego synka, który zachłysnął się żelką, zaczął się dusić i robić siny. Synek ma się dobrze. Jest Pani naszym aniołem. Spadła nam Pani z nieba dosłownie zajeżdżając do tego sklepu. Dziękuję za słowa wsparcia, jakie od Pani dostałam jak matka od matki” – napisała mama chłopca w poście umieszczonym na stronie Spotted: Świdnik – NOWY.

 

Źródło: www.pixabay.com

 

Bohaterka poszukiwana

Gdy dziecko się zakrztusiło, rodzice byli sparaliżowani ze stresu. Nie wiedzieli co robić, a niestety w takiej sytuacji liczą się sekundy. Na szczęście okazało się, że w sklepie była osoba, która wiedziała jak się zachować. Nieznajoma kobieta błyskawicznie udzieliła pierwszej pomocy małemu chłopcu.

„Pani uratowała nasze jedyne dziecko. Gdyby nie Pani, karetka nim by dojechała, synek mógłby się udusić, my z mężem byliśmy przerażeni. Na zawsze pozostanie w nas szacunek wybitny do ratowników. Pozdrawiamy serdecznie, synek zrobił dla Pani laurkę. Życzymy wszystkiego dobrego i liczymy, że się Pani odezwie do nas” – napisała  wdzięczna mama.

Rodzice chcieliby osobiście podziękować ratowniczce, jednakże na chwilę obecną kobieta się do nich nie zgłosiła.

 

Źródło: www.parenting.pl, www.facebook.com/SpottedSwidnikPL


Komentarze

Komentarze

Exit mobile version