Site icon Dziecko i Figura

Meghan Markle ma szlaban u królowej Elżbiety II! Monarchini mówi stanowcze NIE!

Brytyjska monarchini zatwierdziła zakaz wypożyczania przez Meghan Markle królewskiej biżuterii. Żona księcia Harrego nie będzie mogła pożyczać też kosztowności po zmarłej księżnej Dianie.

Biżuteria nie dla Meghan

Amerykanka nie może już korzystać z królewskich kosztowności. Nie dla niej są diamenty, kolie , naszyjniki wysadzane szlachetnymi kamieniami. Królowa Elżbieta II oficjalnie zatwierdziła zakaz wypożyczania Meghan królewskiej biżuterii. Nałożony zakaz objął również biżuterię, która należała do zmarłej teściowej Meghan, czyli księżnej Diany.

Książę Harry nie pomoże

W tej kwestii mąż Meghan, czyli książę Harry nie jest w stanie niczego zrobić. To autonomiczna decyzją królowej Elżbiety II. Mąż Meghan Markle może się z nią jedynie pogodzić.

Ulubione błyskotki Meghan

Meghan Markle wielokrotnie pokazywała się w przepięknej wypożyczonej królewskiej biżuterii. Chętnie korzystała z przywileju, który jej przysługiwał. Jednak to się definitywnie skończyła. Decyzja zapadła i jest nieodwołalna. Niektóre elementy biżuterii, którą zakładała Meghan, wskazywały na to, że książę Harry podarował je żonie w prezencie. Takie przypuszczenia dotyczyły pierścionka z ogromnym akwamarynem. Wcześniej pierścień należał do księżnej Diany. Jednak okazało się, że ten element biżuterii był nie sprezentowany, a jedynie wypożyczony.

Pociąg do kamieni szlachetnych

Meghan Markle z lubością wypożyczała inną biżuterię. Do Australii zabrała kolczyki w kształcie motyli czy złotą bransoletkę. Po wyjeździe za ocean, brytyjskie media oskarżały żonę księcia Harrego, że ta przywłaszczyła sobie niektóre elementy biżuterii. Jednak to nie było prawdą. Podczas głośnego wywiadu dla Oprah Winfrey, Meghan miała na sobie diamentową bransoletkę, która należała do matki księcia Harrego. Teraz nie wypożyczy już kolejnej biżuterii. A ta warta jest miliony funtów. Jest tez elementem majątku królewskiego.

źródło: plotek.pl

zdjęcie: Meghan, Duchess of Sussex/Facebook

Komentarze

Komentarze

Exit mobile version