Przez lata był przedstawiany jako jeden z najzdrowszych tłuszczów. Trafił do kuchni, kosmetyczek, diet odchudzających, a nawet domowych „kuracji”. Zwolennicy oleju kokosowego przypisują mu niemal wyjątkowe właściwości. Jest jednak druga strona medalu. Czy rzeczywiście warto mieć go w kuchni?
Skąd wzięła się popularność oleju kokosowego?
Olej kokosowy stał się symbolem zdrowego stylu życia. Jest odporny na wysoką temperaturę, ma charakterystyczny smak i długo zachowuje trwałość. Można wykorzystać go między innymi do smażenia, pieczenia czy przygotowywania deserów.
W internecie często można znaleźć informacje, że pomaga spalać tłuszcz, przyspiesza metabolizm albo wspiera odporność. Problem polega na tym, że część tych twierdzeń jest mocno uproszczona.
Ma jedną cechę, o której warto pamiętać
Olej kokosowy jest tłuszczem roślinnym, ale pod względem zawartości tłuszczów nasyconych zdecydowanie różni się od wielu innych olejów.
To właśnie dlatego nie powinien automatycznie być uznawany za zdrowszy zamiennik każdego tłuszczu. Duża ilość tłuszczów nasyconych w diecie może podnosić poziom cholesterolu LDL, który jest jednym z czynników ryzyka chorób układu krążenia.
Nie oznacza to, że trzeba całkowicie wyrzucić olej kokosowy z kuchni. Kluczowe znaczenie ma ilość oraz to, czym zastępujemy dany produkt.
Czy olej kokosowy odchudza?
To jeden z najczęściej powtarzanych mitów.
Sam olej kokosowy nie jest produktem odchudzającym. Dostarcza około 9 kcal w jednym gramie, podobnie jak inne tłuszcze. Dodawanie go do potraw w dużych ilościach nie sprawi więc automatycznie, że kilogramy zaczną znikać.
Jeżeli ktoś zastępuje nim masło lub inne tłuszcze i jednocześnie kontroluje całkowitą ilość kalorii, może być elementem prawidłowej diety. Nie należy jednak traktować go jako „spalacza tłuszczu”.
Nie trzeba się go bać
Najważniejszy jest umiar. Olej kokosowy może być jednym z tłuszczów wykorzystywanych w kuchni, ale nie musi być jedynym.
W codziennym jadłospisie warto stawiać przede wszystkim na różnorodność. Dobrym wyborem są między innymi oleje bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak oliwa z oliwek czy olej rzepakowy. Olej kokosowy można natomiast wykorzystywać wtedy, gdy odpowiada nam jego smak i właściwości kulinarne.
Zdrowa dieta nie potrzebuje jednego „superproduktu”
Największym błędem jest szukanie jednego produktu, który ma rozwiązać wszystkie problemy związane ze zdrowiem czy sylwetką.
Olej kokosowy nie jest ani trucizną, ani cudownym lekarstwem. Jest po prostu produktem spożywczym, który – podobnie jak inne tłuszcze – najlepiej stosować rozsądnie.
Zdrowa dieta opiera się przede wszystkim na różnorodności, odpowiedniej ilości warzyw i owoców, produktach pełnoziarnistych, źródłach białka oraz właściwym doborze tłuszczów. Jeden modny składnik nie zastąpi całego sposobu odżywiania.
