W Sejmie pojawił się projekt ustawy, który zakłada wprowadzenie zakazu korzystania z urządzeń elektronicznych przez uczniów na terenie szkół. Mowa tu o smartfonach, tabletach, smartwatchach i innych sprzętach, które umożliwiają komunikację na odległość. Zgodnie z propozycją, wyjątki od zakazu mogłyby być wprowadzane przez same szkoły – zapisując je w swoich statutach.
Związek Powiatów Polskich mówi: to za mało
Związek Powiatów Polskich (ZPP) popiera ideę uporządkowania używania telefonów w szkołach, ale ostrzega: całkowity zakaz może zaszkodzić procesowi nauczania. Zdaniem samorządowców, ustawa powinna zawierać jednoznaczny wyjątek – dopuszczający użycie sprzętu elektronicznego w celach edukacyjnych, zwłaszcza na lekcjach informatyki.
„Takie wyłączenie powinno być zapisane bezpośrednio w ustawie, a nie tylko jako opcja do wpisania w statucie szkoły” – argumentuje prezes ZPP Andrzej Płonka.
Dlaczego to takie ważne?
ZPP podkreśla, że zgodnie z podstawą programową przedmiotów takich jak informatyka, uczniowie muszą korzystać z urządzeń podłączonych do internetu – np. laptopów czy tabletów. Obecnie obowiązujące przepisy wprost nakazują szkołom zapewnienie takiego sprzętu. Wprowadzenie ogólnego zakazu bez ustawowego wyjątku mogłoby doprowadzić do absurdalnych sytuacji – np. do tego, że szkoła nie będzie mogła legalnie prowadzić części zajęć.
Statuty to za mało
Projekt ustawy przewiduje, że szkoły będą mogły wprowadzać wyjątki od zakazu w swoich statutach. Jednak – jak zauważa ZPP – rozwiązanie to może prowadzić do chaosu. W jednej szkole dzieci będą mogły korzystać z tabletów podczas lekcji, a w innej już nie. Samorządowcy uważają, że takie różnice są niepotrzebne i niekorzystne – zwłaszcza w sytuacji, gdy mówimy o realizacji podstawy programowej, która obowiązuje wszystkich uczniów w Polsce.
Projekt trafi teraz do dalszych prac w Sejmie. Związek Powiatów Polskich apeluje, by ustawodawcy jeszcze raz przeanalizowali zapisy i dodali do ustawy jasny wyjątek, który pozwoli szkołom korzystać ze sprzętu elektronicznego do nauki – bez dodatkowej biurokracji i zmian statutów.
