Od 1 lipca 2025 roku młodzież w wieku 13 lat i starsza zyska prawo do samodzielnego korzystania z pomocy psychologicznej, psychoterapeutycznej i terapeuty środowiskowego w ramach świadczeń finansowanych przez NFZ – bez konieczności uzyskania zgody rodzica lub opiekuna prawnego.
To jedna z najważniejszych zmian w systemie opieki zdrowotnej nad młodzieżą od lat. Otwiera drzwi do realnej pomocy tym, którzy dotąd często pozostawali z problemami samotni – bo nie potrafili lub nie mogli poprosić dorosłych o wsparcie.
Podmiotowość młodych. Wreszcie
Nowelizacja przepisów to coś więcej niż techniczna zmiana – to przełom w myśleniu o młodych ludziach jako pełnoprawnych podmiotach, które mają prawo decydować o sobie w sytuacjach dotyczących ich zdrowia psychicznego. Równość dostępu do terapii, również wtedy, gdy nie można liczyć na wsparcie opiekunów, była od dawna postulowana przez ekspertów, organizacje pozarządowe i samych nastolatków.
Nowe przepisy przewidują, że młoda osoba będzie mogła zapisać się na wizytę w poradni zdrowia psychicznego, skorzystać z pomocy psychologa szkolnego, psychoterapeuty lub terapeuty środowiskowego – bez konieczności wcześniejszej rozmowy z rodzicem czy uzyskania jego podpisu.
Dlaczego to ważne?
Choć w idealnym świecie każda trudna emocja dziecka powinna być przepracowywana w dialogu z rodziną, rzeczywistość bywa inna. W wielu domach temat zdrowia psychicznego pozostaje tabu, a próby rozmowy kończą się bagatelizowaniem lub reakcją lękową. Zdarza się też, że to właśnie relacje rodzinne są źródłem cierpienia.
Możliwość sięgnięcia po pomoc bez konieczności angażowania dorosłych daje młodym realne narzędzie – zwłaszcza wtedy, gdy opór ze strony otoczenia przekreślał wcześniej szanse na interwencję.
Co się zmienia w praktyce?
- 13-latek samodzielnie może zgłosić się na konsultację psychologiczną finansowaną przez NFZ.
- Terapeuta nie potrzebuje zgody opiekuna prawnego, by rozpocząć wsparcie.
- Obejmuje to pomoc w poradniach środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży.
- Wciąż jednak istnieje obowiązek informowania rodziców w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia.
Reakcje środowiska
Psycholodzy dziecięcy i terapeuci środowiskowi nie mają wątpliwości: to dobry kierunek. „Wreszcie młodzi ludzie nie będą musieli przekonywać nikogo, że ich cierpienie jest realne. Będą mogli po prostu przyjść i powiedzieć: potrzebuję pomocy” – podkreślają.
Zmiana wpisuje się też w szerszy kontekst: rosnącej liczby zaburzeń lękowych, depresyjnych i prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży. Statystyki są bezlitosne – z każdym rokiem więcej młodych osób trafia do specjalistów z powodu problemów psychicznych. Równocześnie barierą pozostawał brak zgody rodzica lub jego niechęć do szukania pomocy.
Przyszłość: wspólna czy samotna?
Specjaliści przypominają jednak, że najbardziej skuteczną formą terapii pozostaje taka, która obejmuje całą rodzinę. Nowe przepisy nie mają na celu jej wykluczenia, lecz dają możliwość działania także tam, gdzie dorośli nie są w stanie uczestniczyć w procesie – z powodów emocjonalnych, światopoglądowych czy organizacyjnych.
System ochrony zdrowia psychicznego musi być odporny na realia. A te pokazują, że często to właśnie dzieci muszą wykonać pierwszy krok. Dobrze, że od teraz mogą to zrobić.
źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/psychologia-zaufanie-profesjonalny-2647941/
źródło zdjęcia: pixabay
Anna Miller
