Dziecko i Figura

Główna

Fit pizza? Pyszna i mniej kaloryczna! Zobacz jak przyrządzić!

Margherita, hawajska czy peperoni? Bez znaczenia, pizza jest na tyle uniwersalnym daniem, że dopasuje się do wszystkich kulinarnych gustów.  Wyśmienite  ciasto z różnymi dodatkami  z powodzeniem sprawdzi się jako szybkie danie obiadowe. Niestety jak wszystko, ma swoje wady, a największą z nich jest łatwość łapania kolejnych kilogramów! Całe szczęście, że istnieje równie pyszna, le mniej tucząca alternatywa, czyli fit pizza!  

 Co będzie potrzebne?

  • 125 ml ciepłej wody
  • 175 kaszy gryczanej niepalonej
  • 25 g siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli himalajskiej
  • 2 łyżki oleju pestek z winogron
  • 5 pieczarek
  • 2 pomidory
  • świeża rukola, oregano, bazylia, tymianek, zioła prowansalskie
  • pomidory z puszki

Jak przygotować fit pizzę?

W pierwszym kroku  dokładnie myjemy brokuł i dzielimy  na mniejsze różyczki. Następnie gotujemy przez około 3 minuty we wrzątku.

Siemię lniane i kaszę gryczaną musimy zmielić na mąkę, a następnie wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą. Dalej, dodajemy łyżkę oleju i  ciepłą wodę. Wyrabiamy ciasto i zostawiamy pod przykryciem.

Kolejno, rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni Celsjusza, a blachę wykładamy papierem do pieczenia. Po rozwałkowaniu ciasto smarujemy sosem pomidorowym, a na wierzch układamy umyte i pokrojone już pieczarki, pomidory  oraz ugotowane wcześniej brokuły. Całość przykrywamy papierem do pieczenia i umieszczamy w piekarniku. Po 15 minutach zdejmujemy papier, dodatkowo zostawiając pizzę jeszcze przez 5 minut w piekarniku. Można również dodać rukoli, dla smaku bądź innych ziół, według własnego uznania.

 

Mimo, że zrezygnowanie z tradycyjnej pizzy może być ciężkie, bo jednak grube i puszyste ciasto kusi swoim wyglądem i smakiem, to  przerzucenie sie na  jej zdrowsze zamienniki wcale nie musi ograniczać naszych kubków smakowych. Okazuje się, że fit pizza nie dość, że pyszna, to ma same plusy. A mniejsza liczba kalorii  jest chyba tym najważniejszym. My zresztą też zyskujemy, bo satysfakcja z odrzucenia fast – fooda wzmacnia naszą silną wolę! 😀

źródło : papilot.pl

zdjęcie główne: https://www.instagram.com/tetiisheri/





  
Wyżej