Dziecko i Figura

Główna

POLSKA WOŁOWINA- nowe fakty! Zobacz, CZYM MOŻNA SIĘ ZARAZIĆ, jedząc MIĘSO CHORYCH KRÓW!

chore krowy, wołowina, chore bydło, superwizjer

Jakiś czas temu dziennikarze programu „Superwizjer” ujawnili wstrząsające fakty, dotyczące uboju chorych krów na terenie naszego kraju. Krowy w bardzo złym stanie trafiały do rzeźni w Kalinowie pod Ostrowią Mazowiecką, gdzie następnie przerabiano je na mięso.

Zobacz też: Zobacz, gdzie trafiło MIĘSO Z CHORYCH KRÓW! Kolejne kraje BIJĄ NA ALARM

Czym grozi spożycie wołowiny z chorych krów?

Na to pytanie odpowiedzieli specjaliści, prof. Danuta Kołożyn-Krajewska z Katedry Technologii Gastronomicznej i Higieny Żywności w Zakładzie Higieny i Zarządzania Jakością Żywności SGGW i prof. Wojciech Kolanowski z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

Profesor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie zaznaczyła, że zanim mięso trafi do sklepów, musi przejść badania przedubojowe lub inne badania laboratoryjne. Wstępne badania przedubojowe wykonuje się po to, by zweryfikować czy u zwierzęcia występują „oznaki stanu, który mógłby mieć niepożądany wpływ na zdrowie ludzi”. Przykładem takich chorób mogą być np. gruźlica bydła, listerioza, toksoplazmoza, bruceloza czy też przenośne gąbczaste encefalopatie. Jeśli u bydła występuje któraś z wcześniej wymienionych chorób, potwierdza to badanie poubojowe.

Mięso ze zwierząt niepoddanych badaniu weterynaryjnemu uznaje się za nienadające się do spożycia – przyznała w rozmowie z dziennikarzami „Rzeczpospolitej” prof. Kołożyn-Krajewska.

Dodała również, że wszelkie zarazki występujące w chorym mięsie mogą być niebezpieczne dla zdrowia i życia człowieka.

W przypadku chorobotwórczych mikroorganizmów, obróbka cieplna skutecznie eliminuje zagrożenie, pod warunkiem, że jest to wysoka temperatura w całym mięsie(…)Największym zagrożeniem może być spożywanie mięsa surowego lub poddanego delikatnemu ogrzewaniu (np. krwisty befsztyk)- podkreśliła specjalistka.

Profesor Wojciech Kolanowski z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach zaznaczył natomiast, że wołowina zakażona laseczką wąglika spożyta przez człowieka może przynieść skutek śmiertelny.

Wąglik to groźna, zwykle śmiertelna choroba zakaźna zwierząt domowych. Przenosi się na człowieka i może doprowadzić do zakażeń skóry, przewodu pokarmowego i płuc, a następnie śmierci – wyjaśnił w „Rzeczpospolitej” profersor.

Specjalista dodał na koniec, że pochwala zachowanie dziennikarzy, którzy usilnie próbują nagłaśniać niebezpieczne praktyki ubojni. Przyznał, że sprawa nie powinna być zamieciona pod dywan, ponieważ chodzi o dobro i zdrowie ludzi.

Bardzo dobrze, że dziennikarze odkrywają przed społeczeństwem naganne praktyki ubojni, bo odpowiedzialność za jakość produkcji została złożona na producentach, kontrole są rzadkie, a stały nadzór weterynaryjny jak widać przymyka niekiedy oko. Sprawa jest poważna, gdyż stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi – podsumował profesor.

Źródło: Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia: Youtube





  
Wyżej